Dans un article intitulé « Des infiltrés ? Oui.., » paru dans 30 Giorni de novembre 1991 (p.55), on lit :
« Nous étions en février 1988. Deux reporters de 30 Giorni se rendaient à Gênes, ville portuaire du nord de l’Italie, pour interviewer le cardinal archevêque Giuseppe Siri [Benoît XVI pendant 2 jours]. C’était l’année des papes : le 30e anniversaire de la mort de Pie XII et de l’élection de Jean XXIII, et le dixième anniversaire de l’élection de Jean-Paul II. Personne n’était mieux placé que Siri, qui avait lui-même été papabile lors des trois conclaves, pour témoigner des pontificats de ces trois successeurs de Pierre. On posa à Siri une question à laquelle il ne s’attendait pas, concernant la véracité des allégations périodiques selon lesquelles la franc-maçonnerie avait infiltré l’Église. Le cardinal âgé ne répondit pas et, suggérant qu’il ne souhaitait faire aucune déclaration publique sur la question, il désigna le magnétophone qui était allumé. Puis il fit un geste très éloquent de l’autre main. Ce qu’il voulait dire, c’était : « Bien sûr qu’il y a eu infiltration. » Le magnétophone fut éteint et Siri ajouta : « C’est une affaire très grave, et j’ai des sources de première main. J’ai rédigé mon compte rendu de cet événement et d’autres événements de la vie de l’Église, qui sera publié dans 50 ans [vers 2040 où ses proches n’auront plus rien à craindre de ses révélations]. Mais pour l’instant, je préfère ne rien dire de plus [à cause des représailles possibles]. »
Le cardinal s’est toutefois confié à son grand ami personnel, Raimondo Spiazzi, un théologien dominicain dans la lignée de Pie XII, qui était doyen de la faculté des sciences sociales de l’Angelicum. Spiazzi rapporte une partie de la conversation dans la biographie qu’il a récemment consacrée à son défunt ami : « Siri a dit que nous devions prier pour les futurs conclaves, pour que ceux qui y participeraient soient véritablement libres de toute forme de conditionnement ou d’influence [ce qui indique qu’à la suite d’influence et de conditionnement, Siri-Benoît XVI a chuté misérablement et est devenu pour ainsi dire Judas II], non seulement en termes ethniques ou politiques [De Gaulle], mais aussi sociaux [ses proches]. Nous devions prier pour qu’« il n’y ait aucune manipulation par aucune secte » [un aveu]. Il faisait référence à la franc-maçonnerie, sur la base d’informations directes qu’il avait reçues de membres affiliés et de sa connaissance des ruses utilisées par la franc-maçonnerie pour piéger les représentants du Vatican et leurs bureaux [lui en premier dont il a fait la malheureuse expérience]. Il n’hésitait pas à citer des noms et parlait du danger que cela représentait, même pour le conclave. C’est peut-être pour cette raison qu’il a proposé d’abolir le secret afin que les événements puissent se dérouler au grand jour. »
« Nier l’avènement futur et personnel d’Élie,
c’est une hérésie
ou une erreur qui approche de l’hérésie. »
(Saint Robert Bellarmin)
Pensez à TÉLÉCHARGER cette vidéo en cliquant sur les 3 points de suspension sous le titre, ici : https://odysee.com/@MontfortAJPM:b/f1281.-%C3%A0-j%C3%A9sus-par-marie-761-musique:1?lid=cd510e752e23862e040846f45ea3560cab8ddf5a

In einem Artikel mit dem Titel „Eindringlinge? Ja…“, der in der Novemberausgabe 1991 von „30 Giorni“ (S. 55) erschien, heißt es:
RépondreSupprimer„Es war Februar 1988. Zwei Reporter von 30 Giorni begaben sich nach Genua, einer Hafenstadt in Norditalien, um den Erzbischof und Kardinal Giuseppe Siri [Benedikt XVI. für zwei Tage] zu interviewen. Es war das Jahr der Päpste: der 30. Jahrestag des Todes von Pius XII. und der Wahl von Johannes XXIII. sowie der zehnte Jahrestag der Wahl von Johannes Paul II. Niemand war besser geeignet als Siri, der bei allen drei Konklaven selbst als Papstkandidat im Gespräch gewesen war, um über die Pontifikate dieser drei Nachfolger Petri zu berichten. Siri wurde eine Frage gestellt, mit der er nicht gerechnet hatte, nämlich nach der Richtigkeit der immer wiederkehrenden Behauptungen, die Freimaurerei habe die Kirche unterwandert. Der betagte Kardinal antwortete nicht und deutete an, dass er keine öffentliche Stellungnahme zu dieser Frage abgeben wolle, indem er auf das eingeschaltete Tonbandgerät zeigte. Dann machte er mit der anderen Hand eine sehr vielsagende Geste. Was er damit sagen wollte, war: „Natürlich hat es eine Unterwanderung gegeben.“ Das Tonbandgerät wurde ausgeschaltet, und Siri fügte hinzu: „Das ist eine sehr ernste Angelegenheit, und ich habe Quellen aus erster Hand. Ich habe meinen Bericht über dieses Ereignis und andere Ereignisse im Leben der Kirche verfasst, der in 50 Jahren veröffentlicht werden soll [um 2040, wenn seine Angehörigen nichts mehr von seinen Enthüllungen zu befürchten haben]. Aber im Moment ziehe ich es vor, nichts weiter zu sagen [wegen möglicher Repressalien]. »
Der Kardinal vertraute sich jedoch seinem engen persönlichen Freund Raimondo Spiazzi an, einem dominikanischen Theologen in der Tradition von Pius XII., der Dekan der Fakultät für Sozialwissenschaften am Angelicum war. Spiazzi berichtet über einen Teil des Gesprächs in der Biografie, die er kürzlich seinem verstorbenen Freund gewidmet hat: „Siri sagte, wir müssten für die zukünftigen Konklaven beten, damit diejenigen, die daran teilnehmen, wirklich frei von jeglicher Form der Beeinflussung oder Konditionierung seien [was darauf hindeutet, dass Siri-Benedikt XVI. infolge von Beeinflussung und Konditionierung kläglich gescheitert ist und sozusagen zu Judas II. geworden ist], nicht nur in ethnischer oder politischer Hinsicht [De Gaulle], sondern auch in sozialer [seine Angehörigen]. Wir sollten beten, dass es „keinerlei Manipulation durch irgendeine Sekte“ gebe [ein Geständnis]. Er bezog sich auf die Freimaurerei, gestützt auf direkte Informationen, die er von Mitgliedern erhalten hatte, sowie auf seine Kenntnis der Tricks, mit denen die Freimaurerei Vertreter des Vatikans und deren Büros [allen voran ihn selbst, womit er die unglückliche Erfahrung gemacht hatte]. Er zögerte nicht, Namen zu nennen, und sprach von der Gefahr, die dies selbst für das Konklave darstellte. Vielleicht schlug er aus diesem Grund vor, die Geheimhaltung aufzuheben, damit die Ereignisse offen ablaufen könnten.“
Übersetzt mit DeepL.com (kostenlose Version)
W artykule zatytułowanym „Infiltratorzy? Tak...”, opublikowanym w magazynie „30 Giorni” z listopada 1991 r. (s. 55), czytamy:
RépondreSupprimer„Był luty 1988 roku. Dwóch reporterów z magazynu „30 Giorni” udało się do Genui, portowego miasta na północy Włoch, aby przeprowadzić wywiad z kardynałem arcybiskupem Giuseppe Siri [Benedyktem XVI przez dwa dni]. Był to rok papieży: 30. rocznica śmierci Piusa XII i wyboru Jana XXIII oraz dziesiąta rocznica wyboru Jana Pawła II. Nikt nie był w lepszej pozycji niż Siri, który sam był papabile podczas tych trzech konklawe, by wypowiedzieć się na temat pontyfikatów tych trzech następców Piotra. Zadano Siriowi pytanie, którego się nie spodziewał, dotyczące prawdziwości powtarzających się zarzutów, jakoby masoneria przeniknęła do Kościoła. Starszy kardynał nie odpowiedział i, dając do zrozumienia, że nie chce wypowiadać się publicznie na ten temat, wskazał na włączony magnetofon. Następnie wykonał bardzo wymowny gest drugą ręką. Chciał przez to powiedzieć: „Oczywiście, że doszło do infiltracji”. ” Magnetofon został wyłączony, a Siri dodał: „To bardzo poważna sprawa, a ja mam informacje z pierwszej ręki. Sporządziłem relację z tego wydarzenia oraz innych wydarzeń z życia Kościoła, która zostanie opublikowana za 50 lat [około 2040 roku, kiedy jego bliscy nie będą już mieli się czego obawiać z powodu jego rewelacji]. Na razie jednak wolę nic więcej nie mówić [z obawy przed ewentualnymi represjami]. »
Kardynał zwierzył się jednak swojemu bliskiemu przyjacielowi, Raimondo Spiazziemu, teologowi dominikańskiemu z kręgu Piusa XII, który był dziekanem wydziału nauk społecznych na Angelicum. Spiazzi przytacza fragment tej rozmowy w biografii, którą niedawno poświęcił swojemu zmarłemu przyjacielowi: „Siri powiedział, że powinniśmy modlić się za przyszłe konklawe, aby ci, którzy w nich uczestniczyli, byli prawdziwie wolni od wszelkich form uwarunkowań lub wpływów [co wskazuje, że w wyniku wpływów i uwarunkowań Siri-Benedykt XVI poniósł sromotną porażkę i stał się niejako Judaszem II], nie tylko w wymiarze etnicznym czy politycznym [De Gaulle], ale także społecznym [jego bliscy]. Mieliśmy modlić się, aby «nie doszło do żadnej manipulacji ze strony żadnej sekty» [przyznanie się]. Odnosił się do masonerii, opierając się na bezpośrednich informacjach, które otrzymał od jej członków, oraz na swojej wiedzy o podstępach stosowanych przez masonerię w celu usidlenia przedstawicieli Watykanu i ich urzędów [przede wszystkim jego samego, z czym miał niefortunne doświadczenie]. Nie wahał się wymieniać nazwisk i mówił o niebezpieczeństwie, jakie to stanowiło, nawet dla konklawe. Być może właśnie z tego powodu zaproponował zniesienie tajemnicy, aby wydarzenia mogły toczyć się jawnie.”